img

Hipermarkety w odwrocie. Przyszłość to sklepy mało powierzchniowe.

Handel w Polsce wciąż ma olbrzymi potencjał i nadal będzie się rozwijał. Dominować w najbliższej przyszłości będą sklepy o średniej i małej powierzchni. Chodzi o sklepy od supermarketów do coraz mniejszych, czyli powierzchnie między 700 a 300 metrów kwadratowych. 

Jak wiadomo każdy lubi chodzić do sklepów, które są bardzo duże. Takie sklepy najbardziej przyciągają klientów. Mimo że sklep jest bardzo duży to nie zawsze znajdziemy w nim tego czego szukamy, niekiedy mniejsze sklepy dadzą nam większy wybór. Środowisko związane z handlem w Polsce oczekuje pewnych zmian w ramach hipermarketów.

Dziś hipermarket przestał być flagowym formatem nowoczesnego handlu. Trzeba pamiętać, że w Polsce 40% ludności żyje na wsi, a kolejnych kilkadziesiąt procent mieszka w małych miastach, dlatego przyszłość handlu należy do sklepów mało powierzchniowych. Jeśli chodzi o nowe rozwiązania, które będą widoczne w polskim handlu nie należy lekceważyć tego, co dzieje się w świecie wirtualnym. Sprzedaż internetowa i budowanie relacji z konsumentem poprzez ten kanał to obszar, w którym będzie się dużo działo.

Z pewnością  pojawią się nowe gadżety, nowe funkcje, które poprawię współdziałanie z klientem. Nowoczesny rynek to rynek informacji. Dziś już nie jest tak, że wchodzi się do sklepu i szuka towaru. Dziś klient będąc w realnym sklepie już wie, co chce kupić. Rozwój w handlu będzie też ściśle powiązany z coraz powszechniejszą franczyzą i wyostrzeniem konkurencji w hurcie.

Będzie też wzrastać rola dyskontów. Dziś nie ma w Polsce dyskontów. Tego rodzaju sklepy uciekły w górę. Czy mówimy o Biedronce, czy o Lidlu ,czy nawet o Netto i Aldi ,to sklepy te są dziś na skrzyżowaniu supermarketu ze sklepem osiedlowym. Mentalnie chcą być blisko klienta, ale z drugiej strony mają bardzo agresywną strategię organizacji wnętrza, ofertowania, pójścia w jakość czy wyciągnięcia do poziomu Premium własnych marek.

 

 

Zobacz również